Limak w siedzibie Microsoft Polska

13 maja br., miałem okazję pojechać (pociągiem, o 6 rano :/) do Warszawy, na konferencję Microsoft Community Day 2006. Jest to pierwsza tego typu impreza organizowana w siedzibie microsoft.

Po przyjechaniu na miejsce, zarejestrowaliśmy się (odebraliśmy identyfikatory w postaci nieśmiertelników, oraz zabraliśmy materiały konferencyjne), i usiedliśmy w sali konferencyjnej w oczekiwaniu na pierwszą sesje. Piszę w liczbie mnogiej, ponieważ na spotkanie jechałem z moim kolegą, Wojtkiem.

Pierwszym tematem sesji był windows Vista, oraz jej nowe funkcje. Wykład był bardzo ciekawy (jak zresztą każdy w tym dniu), między innymi dowiedziałem się że nowy windows nie będzie się zawieszać ;) Było to dosyć odważne stwierdzenie prezentera tej sesji, Patryka Góralowskiego, no ale wierzę na słowo - wkońcu to pracownik MS.

W kolejnej sesji, Paweł “jurek” Jeżowski, prezentował możliwości PowerShell (znanym także jako MSH lub Monad) - czyli tak na chłopski rozum, takiego jakby ulepszonego wiersza poleceń ;) Zaskoczyła mnie jego funkcjonalność - teraz będzie można w konsoli zrobić prawie wszystko, zaczynając od definiowania własnych funkcji, a na odwołaniu się do dowolnych obiektów “dotnetowych” kończąć. Ciekawą funkcją jest także możliwość przechodzenia przez klucze rejestru w taki sam sposób, jak przez zwykłe foldery (poleceniem “cd“).

Po przerwie na kawę, przyszła kolej na wykład dotyczący przyszłości społeczności Microsoft - Ania Tobiasz wraz z Jurkiem (opiekunowie społeczności) oficjalnie przedstawili wszystkie społeczności wchodzące w skład jednej wielkiej społeczności Microsoft. Mówiono też o zmianach jakie są planowane na portalu społeczności Windows Server System, oraz ogólnych wizjach na przyszłość. Wspomniano też o październikowej imprezie technologicznej która odbedzie się w Warszawie i będzie nosiła tytuł: Microsoft Technology Summit 2006. Będzie to największa w Polsce impreza technologiczna, a 2 (albo 3 ;) w Europie. Ja oczywiście mam zamiar jechać - i mam nadzieję że nic się nie wydarzy po drodze co mogłoby mi przeszkodzić w udziale w tej konferencji.

Po tej sesji, przyszła pora na obiad. Po obiedzie, nastąpiła pora na chyba najbardziej oczekiwany wyklad tego dnia - Windows server “longhorn” prowadzony przez moderatorów forum wss.pl - Karola “AaaA” Stilgera oraz Roberta “noise” Stuczyńskiego. Ta prezentacja również bardzo mi się podobała, w szczególności jej część o nowościach w zdalnym udostępnianiu aplikacji znajdujących się na serwerze. w nowym produkcie Microsoft, bedzie można udostępnić aplikację serverową, tak, aby klient kożystający z niej zdalnie, nawet nie zauważył różnicy (poza oczywiscie spowolnieniami wynikającymi ze słabej jakości łącza).

Kolejna przerwa, a po niej podstawowe funkcje servera Exchange 2007 - sesja Konrada Sagały, który zaprezentował nam zmainy w stosunku do poprzedniej wersji. Między innymi omowił takie nowości jak interakcja głosowa z wykorzystaniem lini telefonicznych. Na tej sesji było mało demonstracji, a dużo teori, dlatego oceniam ją jako przeciętną, aczkolwiek również ciekawą.

Ostatnia sesja była poświęcona Microsoft Office System 2007 - Jarosław Sokolnicki mówił co się zmieni w nowej wersji Offica, a także pokazywał nowego SharePointa. Niestety z przyczyn losowych (wersja beta pokazywanego narzędzia, która zawiodła wyświetlając error), nie wiele udało się pokazać z nowych możliwości SharePoint Services 12, jednak dużo zostało powiedziane w teorii.

Na końcu jeszcze tylko wspólne zdjęcie przed siedzibą Microsoft, i szybko do hotelu, by zdążyć na drugą część spotkania, tym razem w luźniejszej formie, bo w restauracji C.K. Oberża. Po przybyciu na to “spotkanie integracyjne”, zjedliśmy kolacje, a później przy “soczkach”, wspólnie przy stolikach, rozmawialiśmy poznając się wzajemnie. Ja nawiązałem bardzo dużo nowych znajomości, bo ludzie byli naprawdę niesamowici. Z każdym wspaniale mi się rozmawiało (na tematy IT oczywiscie..). W międzyczasie przygrywali nam jacych grajkowie na skrzypcach i akordeonie, ale nie wiem kto ich zaprosił ;) Na tym spotkaniu rozstrzygnięto także konkurs na zebranie największej liczby kontaktów osób ze społeczności.

Niestety i impreza integracyjna musiała się kiedyś skończyć, więc ja i Wojtek pojechaliśmy do hotelu (a było to w tą noc co grała wisła z legią :P). Następnego dnia, po zjedzenia śniadania, wymeldowaliśmy się z pokoju, i poszliśmy zwiedzać Warszawę (tzn, Wojtek mi ją pokazywał, bo on był już tam kilka razy). Bylismy w wielu miejscach, jednak głównie w centrum. Niestety nie miałem okazji przejechać się metrem - może innym razem. Widziałem za to zmianę warty przy grobie nieznanego żołnieża. Po zwiedzaniu, udaliśmy się na pociąg (wstępując jeszcze wcześniej coś zjeść), no a nim dojechaliśmy spowrotem do domu. I to niestety już koniec mojego niezwykłego wyjazdu, którego pewnie nigdy nie zapomnę.

Więcej fotek możecie zobaczyć tutaj: http://www.mmj.pl/~limak/mcd06/ (poźniej dam jeszcze linka do filmu z tej konferecnji, ale narazie MS udostępnił tylko pierwszą częśc, więc jak będą wszystkie to dam znać (bo co tam będziecie oglądać na raty ;))


4 Responses to “Limak w siedzibie Microsoft Polska”

  1. Docent Says:

    Fajny tekst ;) Impreza była faktycznie przednia - potwierdzam :)

    Wojtek@WSS

  2. Limak Says:

    dzięki :) pewnie pewnie, impreza super :) nie ma to jak MS, no nie? ;) thx za komenta.

  3. NuLL Says:

    Jak na takie cos mozna sie wprosic ? ;)

  4. Limak Says:

    najbliższe będzie za rok :) a żeby pojechać to przedewszystkim trzeba być członkiem społeczności wss.pl, interesować się windows server system, oraz mieć duuuużo duuuużo szczęścia żeby akurat trafić i wejść na portal w tym czasie w którym można przyjać zaproszenie (bo chętnych było baardzo dużo, a miejsc tylko 130, więc się baaardzo szybko rozeszły). Pozdrawiam, i thx ze wpadłeś :)

Leave a Comment