Piancavallo ‘08

Od 13 do 20 stycznia miałem okazję przebywać we włoskiej miejscowości narciarskiej Piancavallo. Wyjazd ten zorganizowało I Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego w Chorzowie. Rok temu byłem wraz ze Słowakiem na obozie w Val di Sole i bardzo mi się podobało, wiec w tym roku również zdecydowałem się na wyjazd do Włoch i oczywiście nie żałuję - było wspaniale. Przed rokiem na tym blogu zachwycałem się ośrodkami w Dolinie Słońca, teraz ciężko mi powiedzieć który region jest lepszy pod względem warunków narciarskich.

Piancavallo to bardzo spokojna mała miejscowość słynąca z wspaniałego ośrodka narciarskiego oraz lodowiska. Kilkanaście tras narciarskich, wszystkie wyciągi krzesełkowe, absolutny (!) brak kolejek do wyciągów oraz przepiękne widoki - tak w skrócie można by opisać włoskie Piancavallo.

Przez pierwsze dwa dni, pogoda nie była idealna - pół metra śniegu oraz padający deszcz psuł nam nieco nastroje i z każdą godziną zmniejszał perspektywę udanego wyjazdu, jednak kolejnej nocy spadło ponad metr śniegu co pozytywnie zaskoczyło nie tylko nas, ale również samych mieszkańców, a w szczególności samych pracowników wyciągów którzy nie zdążyli wyratrakować wszystkich tras na czas. Szybko jednak poprawiono te wywołane opóźnieniem braki i przez resztę pobytu mogliśmy się cieszyć doskonałymi warunkami narciarskimi na idealnie wyratrakowanych trasach, jeżdżąc w świetle słońca.

Zresztą co ja będę pisać - spójrzcie na zdjęcia:)

>>


6 Responses to “Piancavallo ‘08”

  1. Zuza Says:

    Cóż…przyznać muszę, że jeśli chodzi o 1 zdjęcie to w pierwszych sekundach niebardzo wiedziałam gdzie co jest ;D
    pzdr ;)

  2. Kamil Karczmarczyk Says:

    ja z kolei nie wiedzialem gdzie stok jest a gdzie niebo

    tak to jest jak sie patrzy na widoki podczas zchodzenia z krzeselka, zamiast pod nogi ;)

    pozdro :D

  3. devilse Says:

    fragmenty ciała porozrzucane w promieniu 100m od miejsca zdarzenia!!!

  4. Kamil Karczmarczyk Says:

    dokladnie. normalnie zwłoki.

  5. Tomek Fabjański Says:

    Witam Kamilu,
    Gratuluję strony - świetna.
    Aż miło powspominać wyjazd. Mam nadzieję,żę w przyszłym roku poznamy nowe ciekawe narciarsko miejsce. A może Piancavallo again. Pozdrawiam. Tomek fabjański.
    P.S Powodzenia na studiach.

  6. Kamil Karczmarczyk Says:

    Witam, dziękuję za komentarz. Mam nadzieję, że za rok będę miał możliwość pojechania razem ze słowakiem (jeśli oczywiście organizatorzy nie mają nic przeciwko ;)). Wszystko zależy od terminu - wiadomo, może się zdarzyć, że to okres sesji akurat będzie…

    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wpis.

Leave a Comment